Do góry

Po zmianie KPC można nie odbierać pozwu z sądu

30 lipca 2019

Wielkimi krokami nadchodzą zmiany w przepisach kodeksu postępowania cywilnego, które w niektórych aspektach stawiają dotychczasową procedurę „na głowie”. W swoim założeniu zmiany mają one skrócić oczekiwanie na wyrok. Czy tak będzie w istocie? W cyklu krótkich artykułów skomentujemy nadchodzące zmiany.

Pozwany nie odebrał pozwu? Wierzycielu – masz problem.

Dotychczas obowiązujące przepisy, w przypadku ignorowania korespondencji sądowej przez pozwanego, stosowana była tzw. „fikcja doręczenia”. Jeżeli doręczenie było dwukrotnie awizowane, uznawało się, że upływem ostatniego dnia na odbiór pisma z poczty zostało ono skutecznie doręczone. Norma ta powodowała, że nikt nie mógł bezkarnie ignorować pism sądowych. Teraz ma się to zmienić.

Nowe przepisy dotyczące doręczeń będą obowiązywać dla wszystkich postępowań cywilnych wszczętych lub toczących się po wejściu w życie nowelizacji. Nowy art. 139(1) kodeksu postępowania cywilnego wygląda następująco:

„Art. 139(1). § 1. Jeżeli pozwany, pomimo powtórzenia zawiadomienia zgodnie z art. 139 § 1 zdanie drugie, nie odebrał pozwu lub innego pisma procesowego wywołującego potrzebę podjęcia obrony jego praw, a w sprawie nie doręczono mu wcześniej żadnego pisma w sposób przewidziany w artykułach poprzedzających i nie ma zastosowania art. 139 § 2–31 lub inny przepis szczególny przewidujący skutek doręczenia, przewodniczący zawiadamia o tym powoda, przesyłając mu przy tym odpis pisma dla pozwanego i zobowiązując do doręczenia tego pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika.

§ 2. Powód w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia mu zobowiązania, o którym mowa w § 1, składa do akt potwierdzenie doręczenia pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika albo zwraca pismo i wskazuje aktualny adres pozwanego lub dowód, że pozwany przebywa pod adresem wskazanym w pozwie. Po bezskutecznym upływie terminu stosuje się przepis art. 177 § 1 pkt 6.”;

Co to oznacza w skrócie? Otóż jeżeli Pozwany nie odbierze pozwu z sądu, to Ty jako wierzyciel będziesz musiał zlecić komornikowi bezpośrednie doręczenie (do rąk własnych) Pozwanemu i przedstawić dowód tego doręczenia dla sądu. Względnie, będziesz musiał przedstawić dowód, że dłużnik naprawdę mieszka pod wskazanym adresem.

Jakiego rodzaju będzie to mógł być dowód? Chociażby zlecenie usługi, zamówienie czy podpisana przez dłużnika faktura, z której będzie wynikać jej adres zamieszkania taki sam, jak wskazano w pozwie.

Nie dysponujesz takim dowodem? Jeżeli w ciągu 2 miesięcy nie doręczysz skutecznie pozwu, sąd zawiesi postępowanie.

Sprawa zamiast się skrócić – wydłuży się o kilka miesięcy.

W sytuacji, w której czas oczekiwania na doręczenie stronie przeciwnej odpisu pozwu wynosi obecnie 3-4 miesiące, oczekiwanie na reakcję sądu po dwukrotnym awizowaniu przesyłki i wezwanie powoda do doręczenia przy udziale komornika gwarantuje przedłużenie rozpoznania sprawy o kolejnych 5-6 miesięcy. Czy taki był zamiar ustawodawcy?

Możliwe wydaje się zamieszczenie od razu w pozwie dowodów na to, że pozwany zamieszkuje pod adresem wskazanym jako adres pozwanego w pozwie. Przepisy jednak wprost takiej możliwości nie przewidują i sąd tak czy inaczej będzie musiał skorzystać z wyżej opisanej procedury.

Niesolidny dłużnik w celu przedłużenia postępowania będzie mógł zatem ignorować przesyłki sądowe. Perspektywa obciążenia pozwanego podwójnymi kosztami postępowania za jego niesolidne działanie nie będzie wystarczającym straszakiem.

Masz jakieś pytania? Borykasz się z windykacją długu od niesolidnego dłużnika? Skontaktuj się z nami!